Orlik krzykliwy Clanga pomarina, jest jednym z dwóch lęgowych orłów Roztoczańskiego Parku Narodowego, jedynym gniazdującym regularnie i w znaczącym zagęszczeniu. Jego liczebność waha się to od 4 do 6 par. Drugie tyle gniazduje w otulinie Parku. Orliki na Roztoczu gniazdują w starych drzewostanach (powyżej 80 lat), najczęściej w jedlinach oraz dąbrowach. Natomiast żerują na terenach otwartych wokół miejsc lęgowych, zazwyczaj 3-5 km od gniazda.

Badania realizowane od roku 2016 przez naukowców z Roztoczańskiego Parku Narodowego, Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego oraz Fundacji Natura International Polska nad przestrzennymi uwarunkowaniami funkcjonowania populacji rzadkich gatunków ptaków i ssaków, gruntownie zweryfikowały dotychczasową wiedzę nt. kluczowych żerowisk orlików krzykliwych gniazdujących w Parku i jego sąsiedztwie. A jako że żerowiska są głównym kryterium istnienia stanowisk lęgowych tych ptaków, identyfikacja miejsc zdobywania pokarmu jest podstawą do ochrony populacji tego orła na Roztoczu.

Jako miejsca żerowania roztoczańskie orliki preferują trzy główne typy środowisk: mozaikę pól i ugorów sąsiadujących bezpośrednio z kompleksami, w których gniazdują, ekstensywnie użytkowane łąki w dolinach rzecznych oraz śródleśne łąki i zbiorniki oraz odległe od miejsc rozrodu, rozległe agrocenozy.

Dwa pierwsze obszary żerowiskowe przylegają do Parku i stanowią je półenklawy pól wokół zwartej (liniowej) zabudowy i enklawy pośród lasu, w tym różnego rodzaju łąki. Dużym zaskoczeniem było stwierdzenie, iż „Parkowe” orliki regularnie polują również na oddalonych o ponad 10 do 14 kilometrów od miejsc gniazdowania, polach w rejonie Siedlisk i Wielączy (ryc. 1). Okazało się, iż pola te zasiedla jedna z najliczniejszych w Polsce populacja chomika europejskiego. Najwyraźniej orlikom na równi opłaca się pokonać co jakiś czas dłuższy dystans i upolować dużego chomika jak i kursować częściej na krótkich dystansach i uganiać się za małymi nornikami…

Skąd to wiemy? System monitoringu ptaków drapieżnych w Parku oparty jest na dwudziestu stałych punktach monitoringowych ulokowanych na eksponowanych widokowo miejscach, z których możliwe jest prowadzenie szczegółowych obserwacji wyglądu oraz zachowań ptaków po wylocie z lasu. Orliki są również obrączkowane a dodatkowo jeden z ptaków wyposażony został w nadajnik GPS/GSM podający jego dokładną lokalizację. Zebranie i analiza tych danych umożliwiła nam określenie obszarów funkcjonalnych ważnych dla orlików.

Dlaczego o tym piszemy? Otóż postępująca antropopresja jest jednym z głównych zagrożeń dla wielu gatunków i przejawia się ona trwałym i znaczącym przekształceniem przestrzeni przyrodniczej. Mozaika unikalnego roztoczańskiego krajobrazu kulturowego, gdzie polują orliki, coraz silniej jest poddawana presji rozproszonej zabudowy (pojedyncze zabudowania powstają z dala od zwartej zabudowy, nierzadko w dolinach rzecznych i obszarach podmokłych). Z kolei rozległe agrocenozy, w tym „pola chomikowe”, znajdują się w sferze zainteresowań inwestycji infrastrukturalnych polegających na budowie wielkoobszarowych farm fotowoltaicznych i farmy wiatrowej.

Listę zagrożeń dla roztoczańskich orlików polujących na rozległych polach na północ od RPN zamyka wciąż obecny i istotny proceder wykładania przeciwko lisom nafaszerowanej trucizną padliny. Ofiarami tych działań oprócz lisów i zwierząt domowych, stają się dość często ptaki drapieżne. Tylko tego roku w wyniku zatrucia lub z podejrzeniem zatrucia, padło blisko 10 drapieżników, w tym bielik (znaleziony przy granicy z Parkiem) oraz kania ruda.

 

Badania dofinansowano ze środków Funduszu Leśnego dgLP, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

 

Tekst: Przemysław Stachyra
Fotografie: Sylwester Aftyka, Przemysław Stachyra, Jarosław Wawerski
Opracowanie graficzne mapy: Beata Grabowska, Przemysław Stachyra