Archiwalna strona Roztoczańskiego Parku Narodowego.


Zapraszamy do naszej nowej strony: rpn.gov.pl


Czerwcowy raport hydrologiczno-klimatyczny dla zlewni Świerszcza

Kontynuując cykl raportów z badań monitoringowych zlewni Świerszcza, prowadzonych przez Roztoczański Park Narodowy w ramach Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego, Państwowego Monitoringu Środowiska GIOŚ, przekazujemy Państwu informacje o tym, jak kształtował się przebieg warunków klimatyczno-hydrologicznych w czerwcu 2021 roku.

Średnia temperatura powietrza

Czerwiec bieżącego roku był jednym z najcieplejszych w skali prowadzonych pomiarów. Średnia temperatura czerwca wyniosła +18,6oC i była o prawie 0,8oC wyższa od średniej wieloletniej, która dla tego miesiąca wynosi +17,8oC. Czerwiec jest mniej zmiennym pod względem termicznym niż wcześniej opisywane miesiące wiosenne - marzec czy kwiecień (Ryc. 1), i w okresie pomiarowym wykazuje lekki trend wzrostowy średniej temperatury. Tegoroczny czerwiec, w przeciwieństwie do poprzednich miesięcy roku charakteryzował się również mniejszymi kontrastami termicznymi (Ryc. 2). Nocne spadki temperatur poniżej +10oC wystąpiły tylko siedmiokrotnie – prawie wyłącznie w pierwszej dekadzie tego miesiąca. O ciepłym charakterze czerwca w 2021 r. zadecydowały zarówno wysokie temperatury maksymalne, które początku III dekady przekroczyły 30oC (tzw. dni upalne) jak również wysokie temperatury minimalne, które w najcieplejszej, III dekadzie miesiąca znacząco przekraczały +15oC, zbliżając się do wartości z tzw. nocy tropikalnych, podczas których temperatura nie spada poniżej +20 oC. Najwyższą temperaturę - prawie 34oC (miesięczne maksimum absolutne) odnotowano w dniu 24 czerwca. Ponadto w czerwcu br. odnotowano 3 dni upalne (tj. o temperaturze maksymalnej Tmax wyższej niż +30 oC) oraz 10 dni gorących (Tmax > +25oC. Przymrozków późnych nie odnotowano. Dzięki wysokim temperaturom jakie panowały w czerwcu br. termiczne lato wyprzedziło to kalendarzowe o blisko miesiąc, rozpoczęło się bowiem już 28 maja. Taki układ temperatur dobowych sprawił również, że znacznie spowolniona w kwietniu i maju wegetacja szybko nadrobiła stracony czas.

Znacząco zwiększył się również dopływ energii słonecznej (sumarycznie z poziomu 530,3 MJ/m2 w maju do 682 MJ/m2 w czerwcu) związanej z długimi dniami i dużą liczbą dni słonecznych - co sprawiło również, że sumaryczne usłonecznienie rzeczywiste (czas w którym promienie słońca docierają do powierzchni ziemi) przekroczyło w czerwcu 286 godzin - o ponad 100 godzin więcej niż w czerwcu  roku 2020 (Ryc. 3). Miesiąc czerwiec, zwłaszcza w drugiej jego połowie, był więc doskonałym czasem do plażowania i zdobycia pięknej opalenizny.


Opad atmosferyczny

Pod względem opadowym czerwiec bieżącego roku był jednym z najobfitszych w skali realizowanych pomiarów (Ryc. 4). Wystąpiło w nim zaledwie 11 dni z opadem, jednakże jego sumaryczna wartość wyniosła aż 166,7 mm, czyli ponad 200% średniej wieloletniej, wynoszącej dla tego miesiąca 82,8 mm. W skali badanego wielolecia suma ta była o blisko 30 mm niższa niż w czerwcu najobfitszego w opady roku 2013 oraz o ponad 140 mm wyższa niż suma najuboższego w opady czerwca 2019 r. Dobowy rozkład opadów w ciągu miesiąca był bardzo nierównomierny (Ryc. 5.). Najintensywniejsze opady, wystąpiły w III dekadzie miesiąca, ich łączna suma stanowiła aż 73% sumy miesięcznej. Zaś najwyższy dobowy opad  - sięgający 50 mm (miesięczne maksimum) miał miejsce 25 czerwca. Wystąpiły również takie ekstremalne zjawiska jak opady o charakterze ulewnym (opad o intensywności>1,4 mm/min).

Wilgotność względna powietrza

Średnia wilgotność względna powietrza w czerwcu 2021 r., była jedną z najniższych w historii prowadzonych pomiarów, wyniosła 70,4% i była niższa o ponad 3,5% od wartości średniej wieloletniej, która dla czerwca wynosi 74%. Jednocześnie była ona wyższa o 2 % od absolutnego minimum wilgotności względnej powietrza zmierzonego w czerwcu 2019 roku i niższa o ponad 10% w stosunku do czerwca roku ubiegłego (Ryc. 6). Wilgotność względna powietrza osiągnęła najwyższe wartości pod koniec III dekady miesiąca wskutek napływu ciepłych i wilgotnych mas powietrza, co przełożyło się również na wysokie wartości minimalnych temperatur notowanych w tym okresie.

Klimatyczny bilans wodny

Klimatyczny bilans wodny jest definiowany jako różnica pomiędzy przychodami wody w postaci opadów, a jej stratami głównie w wyniku parowania. Tegoroczny czerwiec miał jedną z najwyższych - dodatnich wartości tego parametru w całej historii prowadzonych badań (Ryc. 8)
i był piątym z kolei miesiącem w bieżącym roku (dziewiątym od sierpnia 2020 r.) ze znaczącym bilansem dodatnim. Nadmiar opadów w stosunku do parowania wyniósł w czerwcu prawie 65,5 litra na metr kwadratowy powierzchni terenu tj. o prawie 30 litrów więcej niż miał równie deszczowy maj. Fakt ten przekłada się na obserwowane zjawiska przyrodnicze wpływając znacząco na podniesienie się wód gruntowych oraz wielkości przepływów Świerszcza. Obserwuje się również zanik niekorzystnych zjawisk jak: przerzedzanie się koron jodeł czy zamieranie starych drzew tego gatunku - w wyniku suszy glebowej. Warto zwrócić uwagę, że w dotychczasowych badaniach czerwiec charakteryzował się dużą okresową zmiennością bilansu wodnego (Ryc. 8). Po początkowych 3 latach z wysokim dodatnim bilansem wodnym, nastąpiło 5 lat z równie wysokim bilansem ujemnym (do -113 litrów w 2019 r.). W ostatnich 2 latach czerwiec ponownie wykazuje wysoki dodatni bilans wodny (Ryc. 7). Decydujący wpływ na tą zmienność miały sumy opadów oraz średnie temperatury czerwca badanych lat.

Kształtowanie się poziomu wód gruntowych

Opisywany szczegółowo we wcześniejszych raportach - wieloletni deficyt opadów atmosferycznych, spowodował drastyczny spadek poziomu wód gruntowych, zarówno w głęboko położonych wodach kredowych, jak i płytszych wodach czwartorzędowych m.in. kompleksu torfowisk Międzyrzeki, skąd bierze swój początek jedna z głównych odnóg górnego Świerszcza. W kwietniu 2020 r., odnotowano najniższy stan wód kredowych w całej historii pomiarów - lustro tych wód znajdowało się 17,5 m poniżej poziomu terenu (p.p.t.). W stosunku do najwyższego poziomu, z czerwca 2013 r. (13,9 m p.p.t.), był to spadek o ponad 3,5 m. Pomimo, że rok hydrologiczny 2020 był najobfitszym w opady w całej historii prowadzonych pomiarów, a wiele miesięcy znacząco przekroczyło średnią wieloletnią, zwierciadło wód kredowych utrzymywało się na zbliżonym - bardzo niskim poziomie. Jednocześnie rok 2020 był anomalnie ciepły, za przyczyną wyjątkowo ciepłych miesięcy jesienno-zimowych 2019/2020 oraz jesiennych 2020 r.

Korzystne wartości bilansu wodnego kolejnych miesięcy 2021 r., sprawiły, że średni poziom wód kredowych zaczął się systematycznie podnosić. Początkowo największe wzrosty odnotowano w marcu i kwietniu odpowiednio o 17 i 18 cm, co wynikało z faktu, że większość opadów miesięcy zimowych były to opady śniegu, zakumulowane w postaci grubej pokrywy śnieżnej. Zasiliły one znacząco wody gruntowe w trakcie marcowych roztopów - dzięki temu, że przykryta śniegiem ziemia pozostała niezamarznięta.

Obfite opady oraz korzystny bilans wodny kwietnia, maja i czerwca br. spowodowały, że średni poziom wód kredowych podniósł się o kolejne 20 cm, a w stosunku do czerwca 2020 r., obecny ich stan jest wyższy już o 70 cm (Ryc. 9). Jest to jednak ciągle o 38 cm mniej niż średnia wieloletnia dla tego miesiąca oraz o 235 cm mniej niż najwyższy poziom tych wód - odnotowany w 2013 r. Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że wody opadowe potrzebują kilkudziesięciu dni, by przeniknąć do poziomu wód kredowych. Dlatego należy się spodziewać, że wyjątkowo obfite opady jakie miały miejsce w końcu czerwca i na początku lipca br. spowodują dalszy wzrost poziomu wód kredowych. Jest to już widoczne w aktualnych pomiarach - wykonanych na początku lipca, w których odnotowano wzrost poziomu tych wód o kolejne 20 cm. Zmiany te spowodowały również, że w wyschniętych w poprzednich latach studniach i zbiornikach wodnych leżących na obszarze Parku, ponownie pojawiła się woda.

Opisywana we wcześniejszych raportach korzystna sytuacja termiczno-opadowa maja i czerwca 2020 r. (przewaga opadów nad parowaniem sięgała 80 litrów/m2), spowodowała zatrzymanie wieloletniego spadku, a następnie wzrost średniego poziomu zwierciadła wód gruntowych na torfowisku Międzyrzeki. W kolejnych miesiącach 2020 r. notowano niewielkie wahania poziomu tych wód, w zależności od sumy opadów i wartości bilansu wodnego - szczegółowo opisane w poprzednich raportach.

Dopływ wody z roztopów pokrywy śnieżnej w marcu spowodował podniesienie się zwierciadła wód torfowiska o ponad 12 cm – do poziomu 44 cm p.p.t. W kolejnych miesiącach,  pomimo wysokich opadów oraz korzystnego bilansu wodnego, średni stan wód torfowiska pozostał na tym samym poziomie (kwiecień) lub się obniżył o 4 cm (maj). Średnia zmiana poziomu w czerwcu była niewielka – wzrost o niecałe 2 cm, co wiązało się z faktem, że większość opadów tego miesiąca miało miejsce w III jego dekadzie. Po tych ostatnich obfitych opadach deszczu torfowiska są praktycznie wysycone wodą, która w wielu miejscach stagnuje na ich powierzchni. Fakt ten powinien być widoczny w wynikach lipcowych pomiarów.

Podsumowując można stwierdzić, że korzystna sytuacja termiczno-opadowa ostatnich miesięcy sprawiła, że średni poziom wód torfowiska był wysoki i pozostawał na poziomie czerwcowej średniej wieloletniej (Ryc. 10). Wysoki i stabilny poziom wody gruntowej na torfowisku gwarantuje jego trwałość oraz prawidłowe funkcjonowanie, poprzez zapobieganie niszczącym procesom murszenia torfu oraz rozwój roślinności, właściwej dla tego wyjątkowo cennego i zagrożonego w skali Europy ekosystemu. Wydaje się, że poziomy wód notowane obecnie na torfowisku pozwalają na stwierdzenie, iż jego prawidłowe funkcjonowanie jest aktualnie niezagrożone.

Średni przepływ Świerszcza

Wieloletni deficyt opadów atmosferycznych spowodował także drastyczny spadek przepływu wody w Świerszczu. W październiku i listopadzie 2019 r. przepływ ten wyniósł zaledwie 3 l/s (absolutne minimum średniego przepływu wód Świerszcza). Korzystna sytuacja termiczno-opadowa maja i czerwca 2020 r., spowodowała wzrost jego wartości do 13 l/s. W kolejnych miesiącach 2020 r., przepływ Świerszcza zmieniał się analogicznie do zmian miesięcznych sum opadów oraz bilansu wodnego, pozostając cały czas na niskim poziomie. Większe wzrosty przepływu spowodowały dopiero wiosenne roztopy, które uwolniły duże zasoby wody zmagazynowane w grubej pokrywie śnieżnej. Dzięki niezamarzniętej glebie dotarły one i odbudowały płytko położone wody podziemne, powodując wzrost średniego przepływu Świerszcza - z 13 l/s w lutym do 19 l/s w marcu, 27 l/s w kwietniu i 26 l/s w maju.

Mimo korzystnej sytuacji termiczno-opadowej czerwca, przy znacznym wysyceniu gleb wodami z roztopów i opadów wcześniejszych miesięcy tego roku, średni przepływ Świerszcza wzrósł zaledwie do 30 l/s. Wynika to z wyżej opisanego faktu, że większość obfitych opadów czerwca miała miejsce pod koniec tego miesiąca. Spowodowały one blisko dwukrotny wzrost przepływu tego cieku - zmierzony w końcu czerwca. Ponieważ obserwujemy pojawienie się wody płynącej w obu odnogach górnego Świerszcza należy przypuszczać, że wzrost przepływu Świerszcza będzie trwały, i można się spodziewać jego kontynuacji w miesiącu lipcu.

Obecny przepływ jest blisko 3-krotnie większy niż w czerwcu roku ubiegłego (Ryc. 11) i znacząco zbliżył się do średniej wieloletniej, która dla tego miesiąca wynosi 53 l/s. Jednakże, w stosunku do maksimum absolutnego przepływu, zmierzonego w czerwcu 2013 r. (209 l/s), obecny średni przepływ jest prawie 7-krotnie niższy.

Zachęcamy do przeczytania wcześniejszych raportów <<zobacz>>

Opracowanie:
RPN/Stacja Bazowa Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego Roztocze
Opracowanie danych, tekst i ryciny: Zbigniew Maciejewski. Dane pomiarowe: Bogusław Radliński, Przemysław Stachyra, Robert Stefański.
Zdjęcie: Przemysław Stachyra.