Polish English

Kontynuując cykl raportów z badań monitoringowych zlewni Świerszcza, prowadzonych przez Roztoczański Park Narodowy w ramach Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego -Państwowego Monitoringu Środowiska GIOŚ, przekazujemy Państwu kolejne informacje o tym, jak kształtował się przebieg warunków klimatyczno-hydrologicznych - w październiku 2020 roku.

Średnia temperatura powietrza

Tegoroczny październik był najcieplejszy w skali pomiarów prowadzonych w RPN (ryc. 1). Średnia temperatura tego miesiąca wyniosła aż +10,4oC i była o blisko 2oC wyższa od średniej wieloletniej. Październik był więc siódmym miesiącem tego roku - po: styczniu, lutym, marcu, czerwcu, sierpniu i wrześniu, który znacznie przekroczył temperaturę średnią wieloletnią. W całej historii pomiarów najniższa średnia temperatura października wystąpiła w latach 2015 i 2016 - zaledwie +6,5oC - czyli o blisko 4oC niższa od obecnego. Od 2016 r. obserwujemy wyraźny wzrost średniej temperatury października. Tegoroczny październik - podobnie jak poprzednie miesiące tego roku - miał stosunkowo łagodny przebieg temperatur. Wprawdzie wystąpiły w nim 3 dni bardzo ciepłe jak na tę porę roku, w których temperatura maksymalna w ciągu dnia przekroczyła 20oC, lecz nie odnotowano w nim silnych przymrozków czy dni gorących, zaś nocne spadki temperatur były stosunkowo niewielkie. Najniższą minimalną temperaturę, która wyniosła jednak aż +0,4oC, odnotowano tylko jednokrotnie - w nocy z 19 na 20 października. Natomiast większość nocy była stosunkowo ciepła jak na październik, gdyż aż 24 z nich miała temperaturę minimalną wyższą od +5oC, w tym 6 z nich miała temperaturę minimalną powyżej +10oC.

Opad atmosferyczny

Pod względem opadowym październik bieżącego roku należał do stosunkowo suchych (ryc. 2). Pomimo, że w ciągu miesiąca odnotowano aż 22 dni deszczowe, to sumaryczny opad wyniósł zaledwie 44,4 mm - co oznacza, że w październiku na każdy metr kwadratowy powierzchni terenu spadło nieco ponad 44 litrów deszczu - czyli niemal 3-krotnie mniej niż we wrześniu br. i o ponad 64 litry mniej niż w październiku najobfitszego w opady 2016 roku. Jednocześnie suma opadu stanowiła zaledwie 81% średniej wieloletniej, wynoszącej dla października 54,8 mm. Dobowy rozkład opadów w ciągu miesiąca nie miał charakteru burzowych nawałnic i był stosunkowo równomierny (ryc. 3.). Taki charakter opadów sprzyja bardziej ich infiltracji w głąb gleby niż spływowi, co jest korzystne dla odbudowy zasobów wód glebowych. Również przestrzenny rozkład opadów na obszarze Parku był mniej więcej równomierny. W odległym o około 7 km Zwierzyńcu spadło w październiku 56 mm - czyli o nieco ponad 11 mm więcej niż we Floriance.

W okresie prowadzonych badań najobfitszy w opady był październik 2016 r., kiedy to spadło ponad 109 mm deszczu, zaś najsuchszym okazał się październik 2013 roku - z sumą opadów wynoszącą zaledwie 9 mm (ryc. 2.).

Wilgotność względna powietrza

Średnia wilgotność powietrza w październiku 2020 r. była najwyższa w całym okresie badań. Wyniosła ona aż 87,3% i była wyższa o blisko 4% od wartości średniej wieloletniej, która dla października wynosi 83,5%. Wiązało się z napływem ciepłych i wilgotnych mas powietrza oraz większą liczbą opadów atmosferycznych. W stosunku do października 2019 r., który charakteryzował się najniższą w historii badań średnią wilgotnością powietrza (ryc. 4), średnia ta była wyższa aż o ponad 7%.

Klimatyczny bilans wodny

Klimatyczny bilans wodny to różnica pomiędzy przychodami wody w postaci opadów, a jej stratami w procesie parowania. Tegoroczny październik, w przeciwieństwie do października dwu poprzednich lat 2018 i 2019, miał dodatni bilans wodny. We Floriance nadmiar opadów w stosunku do parowania wyniósł w tym miesiącu blisko 16 litrów na metr kwadratowy powierzchni terenu. W dotychczasowych badaniach październik miał najczęściej dodatni bilans wodny (ryc. 5). Wyjątkiem był, również bardzo ciepły i suchy październik roku 2015 oraz wspomniane wyżej dwa poprzednie lata. Najwyższy bilans w całej historii badań w RPN miał z kolei najchłodniejszy i najbardziej deszczowy październik 2016 r., gdy przewaga opadów nad parowaniem wyniosła prawie 86 l na m2 powierzchni terenu.

Spadki poziomu wód gruntowych

Wieloletni deficyt opadów atmosferycznych spowodował znaczne spadki poziomu wód gruntowych, zarówno w głęboko położonych wodach kredowych, jak i w płytszych wodach czwartorzędowych m.in. kompleksu torfowisk Międzyrzeki. W maju br., pomimo znaczących opadów i dodatniego bilansu wodnego, odnotowano najniższy stan wód kredowych w całej historii pomiarów. Lustro tych wód znajdowało się 17,5 m poniżej poziomu terenu (p.p.t.). W stosunku do maja 2013 r., było ono niższe aż o 247 cm. Wysokie opady jakie wystąpiły pod koniec maja i w czerwcu przyczyniły się do wzrostu poziomu tych wód o 7 cm. Z naszych obserwacji wynika, że wody opadowe potrzebują kilkudziesięciu dni by dotrzeć do poziomu wód kredowych, dlatego w lipcu, mimo braku znaczących opadów i ujemnego bilansu wodnego, nastąpił dalszy wzrost poziomu tych wód - aż o 21 cm - wynikający z obfitych opadów maja i czerwca, które dotarły do poziomu kredowego. Jednakże w sierpniu i wrześniu średni poziom wód kredowych ponownie zaczął się obniżać. Był to skutek wysokiego ujemnego bilansu wodnego jaki odnotowano w lipcu i sierpniu. Z kolei wysokie opady jakie miały miejsce w końcu sierpnia i we wrześniu oraz dodatni bilans wodny września i października, spowodowały przerwanie spadkowego trendu zwierciadła tych wód, a nawet ponowny ich wzrost. Można się spodziewać, że korzystny bilans wodny października utrwali tę wzrostową tendencję. O korzystnych zmianach poziomu wód kredowych świadczy również fakt, że w stosunku do października 2019 r., obecny stan tych wód jest już wyższy o 17 cm (ryc. 6).

Opisywana we wcześniejszych raportach, korzystna sytuacja termiczno-opadowa maja i czerwca br. (przewaga opadów nad parowaniem sięgała 80 litrów/m2) spowodowała zatrzymanie spadku, a następnie wzrost średniego poziomu zwierciadła wód gruntowych na torfowisku Międzyrzeki. W czerwcu - w stosunku do maja i kwietnia - średni poziom wód torfowiska wzrósł o 10 cm. W lipcu i sierpniu w efekcie ujemnego bilansu wodnego nastąpił spadek poziomu tych wód o 20 cm, osiągając wartość prawie 70 cm poniżej powierzchni terenu. Intensywne opady wrześniowe spowodowały kolejny wzrost poziomu wody torfowiska o 8 cm, a korzystny bilans wodny października przyczynił się do dalszego przyrostu poziomu tych wód - o kolejne 7 cm, tj. do wartości 54 cm p.p.t. W efekcie w stosunku do października 2019 r., jest on obecnie wyższy aż o 33 cm, i zbliża się już do najwyższych poziomów notowanych w październiku lat 2013 i 2014 (r yc. 7). Warto pamiętać o tym, że wysoki oraz stabilny poziom zwierciadła wody na torfowisku gwarantuje jego trwałość i prawidłowe funkcjonowanie, poprzez zapobieganie niszczącym procesom murszenia torfu oraz rozwój roślinności, właściwej dla tego bardzo cennego i rzadkiego w skali Europy ekosystemu.

Średni przepływ Świerszcza

Korzystna sytuacja termiczno-opadowa maja i czerwca spowodowała ponad trzykrotny wzrost średniego przepływu Świerszcza – z 4 l/s w kwietniu do 13 l/s w czerwcu br. Z kolei deficyt opadów odnotowany w trzeciej dekadzie lipca i w sierpniu spowodował ponowny spadek średniego przepływu do poziomu 6 l/s. Był to najniższy przepływ notowany w miesiącu sierpniu w całym okresie badań - wyższy tylko o 4 l/s od absolutnego minimum przepływu, zmierzonych w październiku i listopadzie 2019 roku. Z kolei korzystny bilans wodny września i października spowodował ponowny wzrost średniego przepływu do 11 l/s w październiku br. W stosunku do października roku 2019, przepływ ten był prawie czterokrotnie wyższy. Biorąc pod uwagę wcześniejsze badania można mieć nadzieję, że kolejne jesienne miesiące okażą się równie korzystne pod względem bilansu wodnego, co powinno spowodować dalszy wzrost wielkości przepływu i podniesienia się poziomu wód w torfowiskach oraz zbiornikach zasilanych przez ten strumień. Jednakże, jako to już wcześniej podkreślano, znaczącego wzrostu ilości wody w Świerszczu można będzie się spodziewać dopiero gdy zostaną odbudowane zasoby wód kredowych, które w dużej mierze zasilają ten strumień. W stosunku do najwyższych przepływów zmierzonych w październiku 2013 r. (78 l/s), średni przepływ wody w październiku tego roku jest ponad siedmiokrotnie mniejszy. Natomiast w stosunku do najwyższego przepływu zmierzonego w czerwcu 2013 r. (209 l/s) obecny przepływ jest aż dziewiętnastokrotnie mniejszy. Niestety październik był kolejnym miesiącem, w którym strumień Świerszcz w górnym jego biegu był całkowicie wyschnięty. Jest to sumaryczny skutek braku zasilania wodami kredowymi oraz retencji wód opadowych w torfowisku Międzyrzeki.

Opracowanie:
RPN/Stacja Bazowa Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego Roztocze
Opracowanie danych, tekst i ryciny: Zbigniew Maciejewski.
Dane pomiarowe: Bogusław Radliński, Anna Rawiak.
Zdjęcie: Jarosław Wawerski